Jeśli mam być szczery, to właśnie takie przepisy lubię najbardziej. Bez celebrowania, bez rozpisywania pięciu etapów i bez składników, których potem nie wiadomo gdzie użyć. Dobre śniadanie białkowe powinno być konkretne, sycące i szybkie do ogarnięcia nawet wtedy, kiedy rano człowiek działa jeszcze na pół gwizdka. A jeśli masz Thermomix, to tym bardziej szkoda tracić czas na ręczne mieszanie, ubijanie i kombinowanie.
Poniżej masz trzy konkretne propozycje. Każda jest prosta, tania i daje porządny start na początek dnia. Nie ma tu wydziwiania, ale nie ma też nudy. Jest szybki omlet, ciekawszy twaróg i placuszki lub gofry z serka wiejskiego, które spokojnie możesz wrzucić do swojego porannego repertuaru.
1. Szybki omlet z twarogiem i szczypiorkiem
To dobra opcja dla tych, którzy chcą zjeść coś ciepłego, ale nie mają ochoty stać nad patelnią i pilnować pięciu rzeczy naraz. Taki omlet wychodzi delikatny, sycący i naprawdę daje energię na dłużej. Twaróg robi tu świetną robotę, bo dodaje białka i sprawia, że całość jest bardziej konkretna niż zwykła jajecznica.
Składniki:
- 3 jajka
- 80 g twarogu półtłustego
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżka posiekanego szczypiorku
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- pół łyżeczki masła lub odrobina oliwy na patelnię
Przygotowanie w Thermomixie:
Do naczynia wrzuć jajka, twaróg, jogurt, sól i pieprz. Miksuj 10 sekund / obroty 4. Dodaj szczypiorek i wymieszaj jeszcze 3 sekundy / obroty 2. Przelej masę na lekko natłuszczoną patelnię i smaż na małym ogniu pod przykryciem przez kilka minut, aż omlet się zetnie. Możesz go złożyć na pół albo zostawić otwarty.
Jeśli chcesz, możesz dorzucić do środka kilka kawałków pomidora, garść szpinaku albo odrobinę tartego sera, ale i bez tego ten omlet daje radę. To jeden z tych przepisów, które po pierwszym razie wchodzą do stałego zestawu.
2. Wytrawny twaróg na bogato z rzodkiewką, ogórkiem i jajkiem
Niby twaróg, ale zrobiony tak, żeby nie smakował jak smutny posiłek z dawnych diet. To bardzo proste śniadanie, a jednocześnie jedno z najbardziej praktycznych. Robisz je w chwilę, możesz przygotować składniki wcześniej, a rano tylko wszystko mieszasz. Do tego kromka razowego chleba i masz gotowy, porządny posiłek.
Składniki:
- 200 g twarogu półtłustego
- 3 łyżki jogurtu naturalnego albo skyru
- 4–5 rzodkiewek
- kawałek świeżego ogórka
- 1 jajko ugotowane na twardo
- 1 łyżka szczypiorku
- sól
- pieprz
- opcjonalnie odrobina musztardy
- 2 kromki chleba razowego do podania
Przygotowanie w Thermomixie:
Do naczynia włóż rzodkiewki i kawałek ogórka, rozdrobnij 3 sekundy / obroty 5. Dodaj twaróg, jogurt, szczypiorek, sól, pieprz i opcjonalnie odrobinę musztardy. Mieszaj 10 sekund / obroty 3,5. Na koniec dorzuć posiekane jajko albo wmieszaj je delikatnie szpatułką.
Ten twaróg jest dużo ciekawszy niż zwykła pasta z samym szczypiorkiem. Jest świeży, lekko chrupiący i naprawdę syci. Świetnie sprawdza się nie tylko rano, ale też jako szybki posiłek do pracy. Z kromką razowego chleba robi się z tego śniadanie, po którym nie myślisz o jedzeniu godzinę później.
3. Placuszki albo gofry z serka wiejskiego
To przepis, który spokojnie możesz zrobić i na słodko, i w bardziej neutralnej wersji. Najlepsze jest to, że wszystko wrzucasz do Thermomixa, miksujesz w kilka sekund i gotowe. Potem tylko decydujesz, czy smażysz małe placuszki, czy przelewasz masę do gofrownicy. To dobre rozwiązanie, kiedy chcesz zjeść coś innego niż jajka, ale nadal zależy Ci na białku.
Składniki:
- 200 g serka wiejskiego
- 2 jajka
- 40 g płatków owsianych
- 1 łyżka ksylitolu
- szczypta soli
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie w Thermomixie:
Wszystkie składniki wrzuć do naczynia i miksuj 15 sekund / obroty 5. Jeśli masa wydaje się bardzo gęsta, możesz dodać 1–2 łyżki mleka lub jogurtu. Jeśli robisz placuszki, smaż je na lekko natłuszczonej patelni po 2–3 minuty z każdej strony. Jeśli wybierasz gofry, przelej masę do nagrzanej gofrownicy i piecz do zrumienienia.
To jeden z tych przepisów, które dobrze smakują same, ale możesz je też podać z jogurtem naturalnym, skyrem, kilkoma owocami albo odrobiną masła orzechowego. Wtedy nadal masz szybkie śniadanie, ale już z lekkim efektem „czegoś fajniejszego” niż zwykły codzienny zestaw.
Dlaczego właśnie takie przepisy sprawdzają się najlepiej rano
Największą zaletą tych śniadań jest to, że nie wymagają wielkiej organizacji. Nie musisz mieć połowy sklepu w lodówce, nie musisz też tracić czasu na ręczne mieszanie i stanie przy blacie. Thermomix robi za Ciebie najnudniejszą część roboty, a Ty po prostu składasz całość w kilka minut.
Druga sprawa to sytość. W każdym z tych przepisów masz konkretną porcję białka z jajek, twarogu albo serka wiejskiego, więc to nie są śniadania, po których za chwilę znów chce się jeść. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy dzień zaczyna się szybko i nie ma czasu na podjadanie co godzinę.
I wreszcie kwestia pieniędzy. Tu naprawdę nie ma drogich, modnych produktów. Są rzeczy zwyczajne, dostępne i dobrze znane, tylko wykorzystane sprytnie. Właśnie dlatego takie śniadania mają sens na co dzień, a nie tylko w teorii.




