Potrzebne składniki
- 2 piersi z kurczaka
- 2 czerwone papryki
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 pomidory
- 3 pieczarki
- 200 ml passaty
- 2 łyżki oliwy
- 2 jajka
- 1 łyżeczka papryki słodkiej
- kilka liści świeżej bazylii (lub suszona)
- zioła prowansalskie
- sól, pieprz
Sposób wykonania
- Paprykę, pieczarki, pomidory i kurczaka pokroiłem w kostkę. Cebulę w piórka, a czosnek przecisnąłem przez praskę.
- Wszystkie składniki wylądowały w misce i dokładnie wymieszałem je dodając passatę, oliwę, przyprawy i zioła. Dodałem oczywiście również sól i pieprz.
- Wymieszane warzywa z kurczakiem przełożyłem po równo do miseczek. Zależnie od wielkości mogą wyjść 2 duże porcje ale i 3 lub 4 mniejsze. Ogólnie pewnie się tym wyżywią 3 osoby w normalnym stopniu głodne lub dwie głodne jak wilki.
- Zapiekanki w miseczkach trafiły do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 30 min.
- Pod koniec pieczenia wbiłem do każdej miseczki na wierzch jajko.
- Po wyjęciu posypałem dodatkowo świeżą natką pietruszki.
- Podajemy gorące najlepiej z pieczywem.
Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Zapiekanka z kurczaka w stylu bałkańskim wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.
W moich przepisach często wykorzystuję Thermomix. To mój niezastąpiony pomocnik w kuchni, dzięki któremu gotowanie staje się szybsze, prostsze i przyjemniejsze. Choć moje przepisy możesz przygotować również bez tego sprzętu, to nie ukrywam, że Thermomix sprawia, że nie muszę się męczyć – kroi, miesza, gotuje, paruje i zastępuje wiele innych urządzeń. To oszczędność czasu i energii, a także gwarancja, że potrawy zawsze wychodzą idealne.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak Thermomix działa na żywo i dowiedzieć się, dlaczego warto go mieć w swojej kuchni, skontaktuj się ze mną:
Z przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania i pokażę Ci, jak ten sprzęt może odmienić Twoje gotowanie!





Dziękuję za miłe słowa Karol . Cieszę się, że smakowało. Teraz drżyj, bo zamierzam eksperymentować więcej 😉
eee nie boję się pyszne było 🙂