Kosą po patelni Przepisy Święta Boże narodzenie Uszka wigilijne smażone w głębokim tłuszczu

Uszka wigilijne smażone w głębokim tłuszczu

3 min. czytania
4
0
Jest to wersja mojej Babci Natalii przywieziona jako potrawa regionalna z Wilna gdzie mieszkała. Uszka wigilijne smażone w głębokim tłuszczu robiła też jej Babcia i Prababcia więc potrawa ma już z dwieście lat jak nie lepiej. U mnie podawane są z barszczem czerwonym i wszyscy się nimi zajadają, czekając na nie szczególnie co roku.
Czas przygotowania: 45 min.
Czas gotowania: 15 min.
Czas całkowity: 1 godz.
Drukuj przepis

Składniki:

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 0,5 łyżeczki sodki
  • 0,2 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki śmietany 18%
  • 1 łyżeczka spirytusu

Farsz:

  • 1 bułka kajzerka
  • 1 szklanka mleka
  • grzyby suszone duża garść
  • 1 duża cebula
  • pieprz
  • sól
  • 1 jajko

Sposób wykonania:

  • Ciasto wyrabiamy na jednolitą masę, łącząc wszystkie składniki. Ciasto musi mieć strukturę luźną, jak na makaron. Po wyrobieniu wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2-3 godziny.
  • W tym czasie przygotowujemy farsz. Grzyby należy ugotować do miękkości. Bułkę moczymy wcześniej w mleku i nieodsączoną dodajemy do grzybów, odcedzonych po ugotowaniu.
  • Przeszkloną wcześniej porządnie cebulę, pokrojoną w drobną kostkę dodajemy do pozostałych składników.
  • Wszystkie składniki mielimy blenderem lub maszynką na jednolitą masę.
  • Dodajemy jajko oraz sól i pieprz do smaku i całość dokładnie mieszamy.
  • Z ciasta rozwałkowanego dość cienko, wykrawamy kwadraty 3×3 cm nakładamy na środek niewielką ilość farszu (0,5 łyżeczki, nie radzę za dużo bo będzie ciężko sklejać) i składamy na pół po przekątnej tak by uzyskać trójkąt. Brzeg sklejamy palcami dość dokładnie i zawijamy 2 skrajne rogi do siebie sklejając je ze sobą.
  • Uszka smażymy na głębokim tłuszczu (olej) do uzyskania złocistej barwy najlepiej obracając patyczkiem w trakcie,. Następnie odsączamy na ręcznikach papierowych z nadmiaru tłuszczu.

Uwagi dodatkowe

Danie wigilijne do podawania np. z barszczem czerwonym wigilijnym z dodatkiem wody z gotowania grzybów. Jeśli został wam farsz, to się nie martwcie można z niego zrobić pyszne paszteciki chlebowe. Uszka je się osobno, jak paszteciki, a nie wrzuca do barszczu. Namoczone w barszczu nie smakują już tak dobrze.

Komentarze

Śmiało, nawtykaj mi lub pochwal za to co napisałem. Każdy komentarz jest cenny. Aby skomentować wystarczy zalogować się za pomocą jednego z kont: Facebook, Disqus, Twitter lub Google.

Niestety wykluczyłem ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz bym coś zobaczył, napisz mi w mailu. Nie zbieram i nie przechowuję Twoich danych osobowych - więcej na temat warunków komentowania znajdziesz w Polityka prywatności.

Zobacz też

Pierogi z kaszą gryczaną i grzybami

No takie dania to ja lubię. Pierogi z kaszą gryczaną, grzybami, boczkiem, czosnkiem, cebul…