Barszcz czerwony wigilijny

0

U mnie w domu zawsze był barszcz czerwony na święta, taki trochę inny niż zwykły bo bez mięsa - wigilijny. Mama zawsze dodawała do niego wodę z gotowania grzybów, był bardzo aromatyczny i pyszny, szczególnie z uszkami. Uszka nie takie zwykłe tradycyjne tylko w wersji przekazywanej w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Smażone na głębokim tłuszczu z cieniutkim ciastem, nie przypominające w ogóle pierogów. Takie małe wigilijne czary na stole - wszyscy zawsze wspólnie je lepili, przed sama kolacją i nie mogli się ich doczekać. Przepis już kiedyś wstawiłem - poszukajcie ale pewnie go przed samymi świętami odświeżę.

Barszcz czerwony wigilijny

Barszcz czerwony wigilijny

Czas przygotowania 15 minut/y

Czas gotowania 1 godzina

Czas całkowity 1 godzina, 15 minut/y

Wielkość porcji 6 osób

Składniki

  • 1 kg buraków
  • pół szklanki wody od gotowanych grzybów
  • kilka grzybów suszonych
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • ćwiartka selera
  • kawałek pora
  • 4 ziela angielskie
  • 2 liście laurowy
  • 1 łyżka majeranku
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1-2 szczypty kwasku cytrynowego
  • sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania

  1. Buraki i włoszczyznę obieramy i gotujemy na małym ogniu w lekko osolonej wodzie (ok. 3 l) z dodatkiem połowy łyżeczki cukru, liśćmi laurowymi i zielem angielskim, do miękkości buraków.
  2. Po ugotowaniu wywar przecedzamy dodajemy kwasek cytrynowy i tu niestety trzeba uważać. Ja dodaję powoli. po trochu, sprawdzając smak. Nie można z nim przesadzić.
  3. Dodajemy majeranek i doprawiamy sola i pieprzem do smaku. Chwilę podgrzewamy i gotowe.
- Smacznego
https://kosapopatelni.pl/barszcz-czerwony-wigilijny/
Pokaż więcej podobnych wpisów
Więcej przepisów w kategorii Boże narodzenie

Zobacz też

Mini małpi chlebek nadziewany toffi

Monkey bread w wersji babeczek, czyli mini małpi chlebek nadziewany tofii. Doskonała przek…