To już 3 lata z Wami! Co dalej?

5 min. czytania
2
0

Tak… stary się ten blog już robi, jak ja, bo i mnie z nim też latka lecą. Właśnie się zorientowałem, że przegapiłem jego urodziny. Niby kawał czasu ale mnie to zleciało jakoś szybciutko. Wiele się działo przez ten czas, wiele też się zmieniło. Czas więc na małe podsumowanie.

Jest Was coraz więcej mimo, że publikuję ostatnio mniej przepisów. To, że tu zaglądacie, komentujecie, przesyłacie mi zdjęcia i przepisy, nakręca mnie do działania. Blog zmienił się, na przestrzeni lat i ma inny trochę charakter. Z początkowego planu jaki miałem, czyli zrobienia zwykłej książki kucharskiej, jakich wiele na internecie, stworzyła się całkiem pokaźna strona, poruszająca wiele różnych tematów. Mamy już ponad 750 przepisów, pełno różnego typu wpisów o charakterze poradnikowym, powstał też sklep. Zacząłem pisać na tematy niezwiązane z gotowaniem i myślę, że to był dobry pomysł i co mnie zaskakuje, również te rzeczy przyciągają Waszą uwagę.. Dzielę się pasjami, przemyśleniami oraz wspieram innych blogerów w ich pracy.

Nie oglądam się za często za siebie i nie rozpamiętuję tego co się stało. Przeszłość buduje przyszłość. Takie podejście sprawia, że niezwykle trudno mi pisać o tym co było, bo o wiele bardziej pochłaniają mnie myśli o tym co będzie. Tak, plany w głowie zawsze się kotłują.

Stwierdziłem, że będę dalej rozwijać stronę nie tylko w kierunku kulinarnym. Dlatego też na 3 urodziny bloga zafundowałem sobie powrót do jednej z pasji jaką jest śpiewanie. Znów wykupiłem konto na Ising i będę nie tylko podając przepisy, przyprawiał Was o rozstrój żołądka. W sekcji Pasje i praca pojawił się zatem nowy dział „Muzyka”. Nie bójcie się, nie będzie tam tylko moje wycie, więc jakoś to przetrwacie. Będą też inne ciekawe rzeczy, związane z tym zagadnieniem, moje opinie i relacje.

Po trzech latach wreszcie też zrozumiałem, że ten blog tak naprawdę nie tworzę tylko ja. Tworzymy go wspólnie. Ja piszę, Wy reagujecie i za te niezliczone przejawy zainteresowania, wsparcia i sympatii, dziękuję z całego serca. Staram się również, z lepszym lub gorszym skutkiem, reagować na Wasze potrzeby i będę wdzięczny za wszystkie uwagi – co poprawić, co zmienić? Pomóżcie mi lepiej dopasować stronę do Waszych potrzeb. Zróbmy po trzech latach wspólnie remanent.

Jeśli przez te trzy lata obcowania z moją stroną się nie poddaliście i tu wracacie to chylę czoła i cieszę się, że jesteście ze mną. Postaram się dalej zamęczać Was z jeszcze większa intensywnością 🙂 A teraz życzenie… ale ciii, bo się nie spełni i zdmuchujemy trzy świeczki. Jeszcze raz dzięki i trzymajcie się cieplutko.

Ciekawe? Podziel się z innymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sikorkowe Pasje
7 godzin temu

Karolu wszystkiego najlepszego na te 3 urodzinki. Bloga masz wspaniałego i bardzo się cieszymy, że mogliśmy Ciebie poznać 🙂
Lubimy wpadać i podpatrzeć coś niecoś. Życzymy rozwoju i wróżymy owocną przyszłość kulinarną oraz piosenkarską — wyj ile wlezie i ile chcesz 🙂 — jak pasja to pasja i nią się dziel.
 
Pozdrawiamy zza kolejnego ułożonego zestawu z klocków Lego oraz Puzzli.

Słodko Słodka
27 dni temu

Najlepszego na te 3 latka 🙂 Wielu wspaniałych inspiracji nie tylko kulinarnych, a swoją drogą mój blog też chyba 3 latka i też przegapiłam urodziny…

Kosą po patelniMam na imię Karol i witam Cię na mojej stronie. Kosą po patelni to nie tylko zbiór przepisów kulinarnych, ale również moje myśli, pasje, porady, ciekawe miejsca i ludzie oraz historie z jedzeniem w tle. Gotowanie to jedna z moich pasji i pewnie o kuchni będzie tu najwięcej ale myślę, że każdy znajdzie coś dla Siebie. Zapraszam do komentowania i dzielenia się przemyśleniami, jak również do śledzenia moich profili na portalach społecznościowych.

Patronite



Newsletter

Zapisz się na nesletter i zostaw Swój adres e-mail by otrzymywać informacje o nowych przepisach i artykułach na mojej stronie. Wiadomości nie będą miały charakteru reklamowego, więc nie musisz się martwić niepotrzebnym spamem (też go nie lubię).