w

Stare Dobre Małżeństwo – Piosenka dla Wojtka Bellona – cover

Kolejna moja miłość muzyczna, czyli piosenka turystyczna i poezja śpiewana. Tak, łączy się to ze sobą idealnie, bo większość piosenek jakie lubię z tego gatunku, ma wiele w sobie właśnie poezji. Ten utwór akurat towarzyszy mi od lat i mam do niego jakiś szczególny sentyment – posłuchajcie

Te piosenki kojarzą mi się z czasami, gdy brałem gitarę, plecak i jechało się 400 km by się pomęczyć wspinając na kolejna górę. Wspaniali ludzie, wieczory przy ogniskach, szum wiatru, przyroda… piękno samo w sobie i niepowtarzalny klimat.

Kojarzą mi się również z przeglądami, koncertami, festiwalami takimi jak np. Yapa, na których regularnie się starałem być. Czasem łączyło się wyjazd z pobytem na jakimś przeglądzie piosenki. Ludzie tam poznawani byli z tej samej bajki, otwarci, serdeczni i pomocni. Przez ich uśmiechy teraz jak słyszę niektóre utwory, kojarzę je z konkretnymi wydarzeniami i osobami i usta same składają się w uśmiech.

Grałem i śpiewałem te piosenki niezliczoną ilość razy i nadal do nich często wracam, mrucząc sobie coś pod nosem, gotując lub pracując. Daniel w tym roku nie odpuszczę – Gitarą i piórem czeka!

Inne moje wykonania utworów z tej bajki:

Trochę się tego zebrało już – chyba widać, że te piosenki lubię.

Podziel się z innymi
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kasia
4 miesięcy temu

Piosenka mojej młodości …

Słodko Słodka
5 miesięcy temu

Cytuje mojego syna ” a wujek Karol jest piosenkarzem? Fajna ta piosena” 🙂 fajny klimat i bardzo sympatycznie wyśpiewane, mogłam na chwilę odpłynąć.