w , ,

Pulpety w sosie pomidorowym z mascarpone

Pulpety w sosie pomidorowym z mascarpone
Pulpety w sosie pomidorowym z mascarpone
Strasznie fajny przepis, nie wymaga smażenia czy zapiekania pulpetów. Sos jest wyjątkowo delikatny, pomidorowy i aksamitny. Pachnie bazylią czosnkiem i pomidorami. Idealnie pasuje w połączeniu z mizerią, ryżem lub ziemniakami.
Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 30 min.
Łącznie: 40 min.
Jak wykonać przepis na - Pulpety w sosie pomidorowym z mascarpone

Potrzebne składniki

Pulpety:

  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 jajko
  • 5 łyżeczek kaszki manny
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka bazylii
  • szczypta soli

Sos:

  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 500 ml bulionu
  • 250 g mascarpone
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • sól (pieprz do smaku)

Sposób wykonania

  • W większej misce umieszczamy wszystkie składniki na pulpety i wyrabiamy na jednolitą masę.
  • Formujemy zwilżonymi dłońmi okrągłe kuleczki wielkości 3-4 cm.
  • W głębokiej patelni umieszczamy wszystkie składniki na sos i mieszając doprowadzamy do zagotowania.
  • Zmniejszamy płomień i wkładamy pulpety.
  • Gotujemy na małym ogniu jakieś 24 min co jakiś czas delikatnie obracając pulpety w sosie.
  • Pod koniec gotowania na 5 minut przed zakończeniem przykrywamy patelnie pokrywką.
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Pulpety w sosie pomidorowym z mascarpone wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Avatar
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Justyna Pielech

Pyszności 🙂 A robi się chyba jeszcze szybciej niż napisałeścomment image

Kosą po patelni

a nie wiem bo ja wszystko na oko robię 🙂 i przyprawy i czasy to później jak już piszę przepis to główkuję ile to było i nie zawsze pewnie dobrze zapiszę. Tak to jest jak się w kuchni improwizuje zamiast trzymać się sztywno wytycznych. Ważne, że się udały i wyglądają faktycznie prawie identycznie 🙂 dzięki za podzielenie się zdjęciem 🙂

Justyna Pielech

A czemu gotujemy akurat 24 minuty 😉 Bedę dziś testować 🙂

Kosą po patelni

bo tak jest ciekawiej niż 25 :)))))) a tak serio to cyferka mi przeskoczyła z 5 na 4 i niech zostanie 🙂

Dola

Moje robi się troszkę inaczej, więc dla odmiany wypadałoby wypróbować Twój przepis. Jestem głodna.

Kosą po patelni

to podaj jak i zrobimy też Twoją wersje i porównamy 🙂