Kosą po patelni Przepisy Grzyby Opieńki marynowane

Opieńki marynowane

2 min. czytania
0
0
I znów grzyby, grzyby i grzyby, tym razem opieńki, a moją jedyną w każdej ilości przyswajalną formą ich spożywania jest ich marynowanie. Opieńki nie wszyscy zbierają i nie wszyscy wiedzą jak zbierać, chyba głównie przez ogólnie przyjętą obawę przed grzybami blaszkowatymi. Może właśnie dlatego nie jest to jakiś mega popularny grzyb. Jednak jest niezwykle smaczny i ma super fakturę, idealnie pasującą pod marynowanie, no i co najważniejsze - jadalny. Nie są miękkie i rozlazłe, ale też nie za twarde. Czuje się je wyraźnie pod zębami i nadają charakteru potrawom. Przepis po małych modyfikacjach - podobny do zeszłorocznych grzybów marynowanych, trzeba było jednak wprowadzić pewne poprawki.
Przygotowanie: 20 min.
Gotowanie: 20 min.
Łącznie: 40 min.
Przepis na:

Opieńki marynowane

Składniki:

  • 1 kg grzybów - opieńki
  • 500 ml wody
  • 100 ml octu 10%
  • 2 łyżki cukru
  • 0,5 łyżki soli
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 2 listki laurowe

Sposób wykonania:

  • Grzyby myjemy i oczyszczamy. Ucinamy nóżki i do marynowania bierzemy same kapelusze. Gotujemy 5 min w osolonym wrzątku.
  • Odcedzamy przelewamy zimną wodą i studzimy.
  • Po wystudzeniu nakładamy luźno do wyparzonych słoiczków.
  • Gotujemy zalewę z wody, octu i przypraw, gorącą zalewamy grzyby tak by w każdym słoiczku znalazły się przyprawy i zakręcamy słoiczki.
Ciekawe? Podziel się z innymi:
  • 19
  •  
  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    27
    Udostępnienia

Podziel się Swoja opinią

Śmiało, nawtykaj mi lub pochwal za to co napisałem. Każdy komentarz jest cenny. Aby skomentować musisz podać Imię lub pseudonim oraz Swój adres e-mail. Dane te są przetwarzane tylko w celu publikacji komantarza i nie będziesz otrzymywać jakiejkolwiek korespondencji reklamowej. Masz prawo do usunięcia komentarzy i danych w każdej chwili. Więcej na temat warunków komentowania znajdziesz w Polityka prywatności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Niestety wykluczyłem ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz dodać adres Swojej strony, zrób to w polu "Witryna Internetowa", Twój komentarz w tym przypadku zostanie dodany po weryfikacji. Komentarze z linkami w treści zostaną usunięte.

Zobacz też

Kompot z wiśni – do obiadu, na zupę, do deserów

Lubicie kompot z wiśni do obiadku lub zupę owocową w zimie? Ja uwielbiam, dlatego jak tylk…