Nalewka z pigwowca

7 minuty czytania
0
227

Dziś mam hicior dla mega cierpliwych osób. Ja do takich nie należę i nalewka z pigwowca i w ogóle nalewki, są chyba nie na moje nerwy. Czekanie, aż będzie gotowe do picia jest wykańczające, jednak efekt końcowy wynagradza wszystkie trudy. Wersja z miodem, pomarańczą i rumem na bogato, ma piękny herbaciany kolor po odczekaniu opisanego okresu. Słodka i pyszna no i z procentami. Owoce można po zlaniu zamknąć do słoiczka i używać do dekoracji ciast i deserów. Ten słoik w tle musi jeszcze postać, jak ja to wytrzymam?

Nalewka z pigwowca

Wielkość porcji ok. 2 litrów

Czas przygotowania 30 minut/y
Czas całkowity 30 minut/y

Wersja do druku

Składniki:

  • 1 kg obranych z gniazd nasiennych owoców pigwowca
  • 1 l. czystej wódki 45%
  • 250 g cukru
  • 50 ml miodu jasnego
  • sok i cienko skrojona skórka z połowy pomarańczy
  • 50 ml ciemnego rumu

Sposób wykonania:

  1. Owoce pigwowca kroimy w kostkę i wkładamy do dużego słoja, zalewając wódką. Szczelnie zamykamy i odstawiamy na 1,5 miesiąca w ciepłe miejsce, najlepiej na nasłoneczniony parapet.
  2. Zlewamy nalew alkoholowy do butelek, zamknąć szczelnie, a owoce zasypujemy cukrem. Zamykamy i ponownie odstawiamy na 14 dni w ciepłe miejsce. Butelki zaś chowamy w ciemne i chłodne miejsce. Słój z owocami co dzień potrząsamy by przemieszać zawartość.
  3. Gdy cukier zupełnie się rozpuści zlać syrop i wymieszać ze zlanym wcześniej nalewem.
  4. Dodajemy płynny miód, skórkę i sok z pomarańczy oraz rum.
  5. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na kolejne 2 tygodnie. Co jakiś czas mieszamy.
  6. Filtrujemy przez filtr do kawy i przelewamy do butelek.
  7. Szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne chłodne miejsce.
  8. Po trzech miesiącach nalewka jest gotowa do picia.

Komentarze

Śmiało, nawtykaj mi lub pochwal za to co napisałem. Każdy komentarz jest cenny. Aby skomentować wystarczy zalogować się za pomocą jednego z kont: Facebook, Disqus, Twitter lub Google.

Niestety wykluczyłem ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz bym coś zobaczył, napisz mi w mailu. Nie zbieram i nie przechowuję Twoich danych osobowych - więcej na temat warunków komentowania znajdziesz w Polityka prywatności.

Zobacz też

Kotlety ziemniaczane w sosie pieczarkowym

Kotlety ziemniaczane z papryką, cebulą i sosem pieczarkowym to obiadek z mojego dzieciństw…