Kosą po patelni Przepisy Ciasta i desery Babeczki czekoladowe Ani

Babeczki czekoladowe Ani

5 minuty czytania
0
169

Szalenie proste, ale pyszne i pełne aromatu, babeczki czekoladowe. Ania to moja siostra i często zabiera się za pieczenie pysznych ciast lub ciasteczek. Zazwyczaj u rodzeństwa tak jest, że się wzajemnie uzupełniają. Mnie ciasta idą średnio, za to Ania ma do tego dryg. Nie można umieć wszystkiego dlatego Jej wypieki z zadowoleniem pochłaniam, a i z dumą Wam prezentuję. Babeczki są mięciutkie, pachnące czekoladą i smakują nieziemsko, a są szybkie w przygotowaniu i nie wymagają jakiś udziwnień. Wystarczy posypać delikatnie cukrem pudrem po wystudzeniu i prezentują się znakomicie. Spróbujcie. O mało nie było z czego zrobić zdjęcia, na szczęście Ania krzyknęła "nie rusz to są celebryci" i uratowała kilka sztuk. Dzięki.

Babeczki czekoladowe Ani

Wielkość porcji 12-14 sztuk

Czas przygotowania 15 minut/y
Czas gotowania 15 minut/y
Czas całkowity 30 minut/y

Wersja do druku

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • jajko

Sposób wykonania:

  1. Suche składniki mieszamy razem w misce.
  2. Mokre mieszamy w osobnej misce, razem trzepaczką do połączenia składników.
  3. Łączymy składniki suche z mokrymi, delikatnie mieszając.
  4. Wlewamy masę do 2/3 wysokości foremek do babeczek.
  5. Pieczemy 15-20 minut w temperaturze 190 stopni.

Komentarze

Śmiało, nawtykaj mi lub pochwal za to co napisałem. Każdy komentarz jest cenny. Aby skomentować wystarczy zalogować się za pomocą jednego z kont: Facebook, Disqus, Twitter lub Google.

Niestety wykluczyłem ze względu na spam, możliwość wstawiania linków w komentarzach. Chcesz bym coś zobaczył, napisz mi w mailu. Nie zbieram i nie przechowuję Twoich danych osobowych - więcej na temat warunków komentowania znajdziesz w Polityka prywatności.

Zobacz też

Biszkopt czekoladowy z kremem karpatkowym i galaretką

Biszkopt czekoladowy z kremem karpatkowym i galaretką, to pomysł mojej siostry Ani. Puszys…