w , , ,

Zupa krem z selerem naciowym

Powiem szczerze, że w pierwszej chwili byłem nieufny, jak Kasia (Myśli Potarganej) powiedziała, że robimy zupę krem z selerem naciowym. Jakoś za samym smakiem selera naciowego, to średnio przepadam. Jest specyficzny co by nie mówić. Jednak okazuje się, że w połączeniu z innymi składnikami w takiej zupce jest mało wyczuwalny i daje bardzo fajny charakter daniu. Zupa podana z grzankami i odrobiną jogurtu, smakuje wyśmienicie. Jest rozgrzewająca, w sam raz na zimowe dni i bardzo sycąca. A do tego bez mięska, więc coś dla miłośników kuchni wegetariańskiej, w sam raz.
Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 20 min.
Łącznie: 30 min.
Ilość porcji – 4 osoby
Drukuj przepis
Jak wykonać przepis na – Zupa krem z selerem naciowym
Składniki:
  • 1 seler naciowy
  • 1 por (biała część)
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 5 ziemniaków
  • 1 jabłko
  • 1 szczypta gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 szczypta cynamonu
  • sól, pieprz (do smaku)
  • oliwa do smażenia
Sposób wykonania:
  • Pora pokroiłem w plasterki i podsmażyłem w garnku na oliwie, tak by zmiękł.
  • Dorzuciłem pokrojone w kostkę pozostałe warzywa. Smażyłem ok. 5 min. całość.
  • Jak warzywa lekko zmiękną dorzuciłem jabłko pokrojone również w kostkę i doprawiłem całość przyprawami.
  • Wlałem do garnka wodę tak by przykryła w całości warzywa i podgotowałem kolejne 10 min.
  • Gdy warzywa już są miękkie, zabieramy się za miksowanie wszystkiego blenderem. Doprawiłem do smaku solą i pieprzem. I gotowe.
  • Dorzuciłem już na talerzu grzanki, łyżkę jogurtu i podałem na stół.

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Zupa krem z selerem naciowym wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ania
7 miesięcy temu

Ja mam to samo, co miałeś i Ty… Ten seler naciowy to mogę wrzucić do sosu bolońskiego, jako dodatek, ale jako gwiazda potrawy to już troszkę gorzej. Ale może faktycznie warto się przełamać? Tym bardziej, że już kilka przepisów mi się przewinęło, więc gdyby taka zupa była niedobra, to nikt by jej nie robił 😉