Murzynek wg. przepisu mojej Mamy. Zawsze wychodzi i zawsze jest pyszny. Można dodać nawet ze 4 łyżki kakao, a co tam. Najlepsze z niego i tak było zawsze oblizywanie garnka po polewie i zjadanie piętek ciasta. Pamiętam jak Mama rysowała na spodzie garnka linię, siadałem z Siostrą i jedliśmy każde swoją część do wyznaczonej kreski. Były to prawdziwe wojny łyżeczkowe - wyjechałeś na moje!!! Smak dalej ten sam i wylizywanie weszło w krew. Polecam serdecznie. Ciasto proste i można je robić wspólnie z dziećmi - sporo zabawy przy tym.
Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 50 min.
Łącznie: 1 godz.
Drukuj przepis
Jak wykonać przepis na - Murzynek
Składniki:
  • 1 opakowanie margaryny do pieczenia 250 g
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 3 łyżki kakao
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • rodzynki (bakalie wg. uznania)
Sposób wykonania:
  • Margarynę rozpuszczamy w rondelku, dodajemy cukier i doprowadzamy do zagotowania. Zmniejszamy ogień na minimalny i dodajemy kakao rozpuszczone w wodzie. Mieszamy co jakiś czas i gotujemy ok. 7-10 min. aż masa nieco zgęstnieje. Studzimy.
  • Odlewamy 1/3 szklanki masy na polewę.
  • W misce ubijamy jajka, dodajemy mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i masę kakaową. Całość dokładnie miksujemy. Możemy dodać do masy rodzynki i bakalie.
  • Ciasto przekładamy do dużej keksówki i pieczemy w temperaturze 180 stopni, 40 minut.
  • Po wystudzeniu smarujemy polewą i dekorujemy wiórkami lub orzechami.

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Murzynek wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ania Kucharzyna
Ania Kucharzyna
2 lat temu

ja tam najbardziej uwielbiałam „czyścić” michę po samym cieście! 😀

Okiem Blondynki by McBlondi

Kolejny smak dzieciństwa! 🙂 Kiedyś przerobię Twój przepis na bezglutkowy 😉

Kosą po patelni
2 lat temu

trudno chyba nie będzie 🙂 a smak będzie i tak wyśmienity – polecam