w , ,

Kotlet schabowy – klasycznie i w nowym wydaniu

Kotlet schabowy gości prawie na każdym polskim stole. To praktycznie potrawa narodowa. Rozbity schab, otoczony w panierce – niby proste, jednak czasem wychodzi suchy i twardy. Jak przygotować to danie, tak by nie przypominał podeszwy? Nie jest to wcale skomplikowane i postaram Ci się to przybliżyć. Wyjadacze w kuchni mają pewnie swoje sposoby i nie jeden pomysł pewnie podsuną. Ten przepis jednak kieruję głównie do tych, którzy rozpoczynają swoja przygodę w kuchni.
Zacznijmy od mięsa. Najlepsza jest część środkowa schabu. Dobrze by nie była poprzerastana. Czyste gładkie mięso. Kupując kotlety gotowe, pokrojone już na tacce, zazwyczaj dostaniemy je strasznie cienkie. Idealnie kupować cały kawałek samemu lub poprosić w sklepie, by go pokroili na mniej więcej 1,5 cm kawałki. Najlepiej jak mięso po rozbiciu ma około 4-6 mm grubości. Wtedy kotlety nie będą cienką warstwą mięsa otoczoną grubą warstwą panierki, jak to czasem dostajemy w barach.
Mięso rozbijamy równomiernie. Staramy się by potraktować tłuczkiem każdą część kotleta tak samo. Nie musi być wielki, ważne by był równomiernie rozbity. Wtedy mięso podczas smażenia będzie równomiernie się nagrzewać. Staramy się też walić cały czas z podobna siłą, by nie porobić dziur. By zabezpieczyć się przed pryskaniem wody z mięsa na kuchnię, warto przykryć je przy rozbijaniu folią spożywczą, lub włożyć mięso do torebki śniadaniowej. Spokojnie, przez folię rozbije się równie dobrze.
Panierowanie polecam w najbardziej klasycznej wersji. Mąka pszenna, roztrzepane jajko, bułka tarta. W ten sposób wyjdzie pulchna i lekko chrupiąca panierka. Ja czasem dodaję trochę ziół do jajka jeśli robię je w wersji klasycznej, wychodzą wtedy zwyczajnie lepsze.
Smażenie jest równie proste. Najlepiej smażyć na smalcu lub, oleju. Wkładamy kotlety na rozgrzany tłuszcz i smażymy z obu stron na złoty kolor. Najlepiej robić to na średnim ogniu po 3-4 minuty z każdej strony.
To klasyczna forma przygotowania tego dania. A zatem jaka jest nowa odsłona zapowiedziana w tytule? Ja zwyczajnie zanim rozbiję mięso na kotlety schabowe, wcześniej moczę je w mleku z przyprawami, czosnkiem i cebulą. Zostawiam je w takiej kąpieli na 3-4 godziny w lodówce. Mięso przechodzi wtedy aromatem przypraw i dodatków. Jest taki kotlet bardziej wyrazisty, a mięso bardziej miękkie i smaczne. Jeśli nie próbowaliście nigdy w takiej wersji, to koniecznie sprawdźcie smak w tym wydaniu. Może już zawsze będzie gościł na stole w tej formie.
Przygotowanie: 15 min.
Gotowanie: 15 min.
Łącznie: 30 min.
Ilość porcji 4 osoby
Jak wykonać przepis na – Kotlet schabowy

Potrzebne składniki

Wersja klasyczna

  • 600 g schabu z części środkowej w plastrach po 1,5 cm
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki bułki tartej
  • sól, pieprz
  • smalec lub olej do smażenia

Dodatkowo do wersji w nowym wydaniu

  • 500 ml mleka
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego

Sposób wykonania

  • Zacznę od wersji na bogato bo tylko się różnią między sobą właśnie fazą wstępną. Wlewam do miski mleko, dodaję pokrojona w piórka cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, ziele, liście laurowe sól i pieprz. Wkładam do środka jeszcze nie rozbite pokrojone mięso i wszystko mieszam. Przykrywam folią miskę i wsadzam do lodówki na 3 godziny. Po zamarynowaniu w ten sposób mięsa wyjmuję kotlety z mleka i osuszam ręcznikiem papierowym.
  • Tu zaczyna się już wersja klasyczna. Mięso na kotlety rozbijam na równe ok. 4-6 mm grubości płaty. Jak rozbijać opisałem powyżej w opisie. Jeśli ich nie marynowałem to posypuję sola i pieprzem z obu stron.
  • Rozgrzewam patelnię i przygotowuję sobie trzy talerze. Na jeden wsypuję mąkę, na drugi, bułkę tartą, a w trzecim (najlepiej takim do zupy) roztrzepuję widelcem jajka.
  • Mięso najpierw obtaczam w mące, potem maczam w jajku, a na koniec oblepiam w bułce tartej.
  • Tak przygotowany kotlet kładę na rozgrzanym tłuszczu i smażę po 3-4 minuty z każdej strony na złoty kolor. Pamiętajcie by ustawić średni ogień, by się nie przypiekały za szybko. Kotlety po usmażeniu odsączam z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Co do sposobu podawania to już zostawiam Waszej fantazji. Ja uwielbiam podane z puree i mizerią lub kapusta zasmażaną. Dzieci wolą frytkami i surówka z marchwi. Podejrzewam, że co dom to inny patent. 
Tak samo pewnie wiele macie patentów na Wasze idealne kotlety schabowe. Podzielcie się w komentarzu Waszymi sposobami na uzyskanie perfekcyjnego kotleta 🙂
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Kotlet schabowy wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Avatar
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze