w , , ,

Żurek z kiełbasą i jajkiem

Żurek

Klasyczny żurek z kiełbasą i jajkiem, można dodać ziemniaki ale ja wolę bez i kawałek chleba do tego. Zrobiony na własnym zakwasie smakuje naprawdę wybornie. Kwas w zupie możemy regulować dodając pod koniec gotowania odpowiednią dla siebie ilość zakwasu. Żurek jest sycącą, rozgrzewającą zupą. Jest bardzo aromatyczny dzięki boczkowi i grzybom. Polecam.
Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 1 godz. 30 min.
Łącznie: 1 godz. 40 min.
Jak wykonać przepis na - Żurek z kiełbasą i jajkiem

Potrzebne składniki

  • 300 g wędzonego (surowego boczku)
  • 200 g dobrej białej kiełbasy
  • 250 ml zakwasu żytniego na żurek
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 2 jajka
  • 2-3 suszone grzyby
  • 2 płaskie łyżki chrzanu
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • pieprz (sól, majeranek)

Sposób wykonania

  • Boczek wkładamy do zimnej wody (ok. 2 litry) w całości z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Gotujemy na małym ogniu przez godzinę.
  • Do wywaru wrzucamy obraną marchew, pietruszkę, grzyby i gotujemy kolejne 15 minut.
  • Dokładamy do środka kiełbasę i znów czekamy 15 min.
  • Wyjmujemy wszystkie warzywa, boczek i kiełbasę i studzimy. Boczek kroimy w kostkę a kiełbasę w kawałki. Boczek wrzucamy ponownie do zupy.
  • Doprawiamy chrzanem, majerankiem pieprzem i gotujemy chwilę.
  • Dodajemy stopniowo zakwas do uzyskania odpowiedniego smaku. Jeśli potrzeba solimy do smaku.
  • Wykładamy ugotowane na twardo jajko i kawałki kiełbasy na talerz i zalewamy wywarem.
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Żurek z kiełbasą i jajkiem wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
opycha.pl

Ale mi smaka narobiłeś! Pamiętam, jak wiosną robiłam żurek, chyba z 15 litrów. Kupiłam w „galerii wędlin” prawie 2 kg pysznego boczku, chyba z kilogram dobrej szynki, kilka białych kiełbas i transportowałam to w plecaku przez pół miasta. Taki aromat leciał, że wszystkie okoliczne psy i mijający mnie panowie się za mną oglądali! 😀