Zupa z zielonej soczewicy i pomidorów

6 min. czytania
5
0
Bardzo gęsta i pożywana zupa z zielonej soczewicy z pomidorami i aromatycznymi przyprawami. Wersja wegetariańska w sam raz na lato. Zupę najlepiej podawać z grzankami z dodatkiem zieleniny np. pietruszki. Przepis wyjątkowo kombinowany z powodu nadmiaru soczewicy w domu. Taka trochę kombinacja różnych smaków zaowocowała naprawdę pysznym zjawiskiem. Trochę inspirowałem się klasyczną zupą cieciorkową,, trochę poeksperymentowałem i wyszło coś naprawdę prostego, szybkiego i dobrego. Wszystkim smakowało, a to najważniejsze.
Przygotowanie: 10 min.
Gotowanie: 40 min.
Łącznie: 50 min.
Ilość porcji – 6 osób
Jak wykonać przepis na – Zupa z zielonej soczewicy
Składniki:
  • 400 g soczewicy zielonej
  • 3 świeże pomidory
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 papryka czerwona
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 2 litry bulionu warzywnego
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka curry
  • 1/3 łyżeczki kminu rzymskiego (mielonego)
  • olej do smażenia
  • natka pietruszki (do posypania)
  • sól, pieprz
Sposób wykonania:
  • Zaczynamy od ugotowania na pół miękko soczewicy, ja miałem akurat soczewice w woreczkach więc zwyczajnie ja ugotowałem, ciut krócej niż w przepisie na opakowaniu.
  • Na patelni usmażyłem na rozgrzanym oleju pokrojoną drobno cebulę. Gdy się lekko zeszkliła dodałem pokrojoną w kostkę paprykę, przyprawy i czosnek. Wszystko jeszcze chwile przesmażyłem dokładnie mieszając.
  • Dodałem do cebuli pokrojone świeże pomidory i pomidory z puszki. Całość smażyłem na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając. Doprawiłem lekko solą i pieprzem.
  • Przełożyłem zawartość patelni do garnka i zalałem bulionem. Dodałem podgotowaną soczewicę. Wymieszałem (w ogóle warto co jakiś czas zamieszać również podczas gotowania) i doprowadziłem do zagotowania. Zmniejszyłem ogień i gotowałem jeszcze 10 min.
  • Doprawiłem solą do smaku i odlałem 1/4 zupy do osobnego garnka. Starałem się przełożyć tez trochę gęstego.
  • To co nie odlałem zmiksowałem dokładnie blenderem i wlałem do garnka niemiksowana część. Powstała w ten sposób gęsta zupa krem jednak z wyraźna zawartością ziaren soczewicy, pomidorami i papryką.
  • Podałem na talerzach z grzankami i posypałem wg. uznania jak kto lubił posiekana natka pietruszki. Pycha.
Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Zupa z zielonej soczewicy wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat. Jeśli zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Zapraszam również do dzielenia się przepisami z mojej strony z innymi i do kontaktu w przypadku pytań o skład, czy wykonanie dania. Smacznego.
Uważasz, że dobrze gotujesz i masz pomysł na ciekawe danie? Chcesz się podzielic z innymi, a nie masz Swojej strony? Zrób zdjęcie, opisz wykonanie i składniki i wyślij je do mnie. Jesli będzie ciekawy, to chętnie opublikuję go gościnnie na mojej stronie, oczywiście z oznaczeniem Ciebie jako autora. Pamiętaj, by do wysłanego przepisu dołączyć zgodę na publikację zdjęcia i opisu. Pamiętaj, że sposób wykonania oraz zdjęcie musi być Twojego autorstwa, nie kopiuj przepisów z innych stron.

Ciekawe? Podziel się z innymi:
  • 42
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
    45
    Udostępnienia
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Małgorzata
10 miesięcy temu

U mnie króluje Libijska zupa Szorba Adas z soczewicy, ale Twoja wersja zapowiada się równie pysznie 🙂

Efkakonefka
10 miesięcy temu

Uwielbiam zupe z soczewicy 🙂

Ania
10 miesięcy temu

Super, że zupa z zielonej soczewicy, a nie z czerwonej! Lubię obie, jednak zielona jest zdecydowanie za mało reklamowana 😀 No i mega plusem przepisu jest to, że jeśli ma się bulion w zapasie, to można sobie taką zupkę zrobić szybko i w każdej chwili, nawet w awaryjnej sytuacji! 🙂

Basia
Basia
10 miesięcy temu

Świetna, rozgrzewająca zupa. Wyszła mi przepyszna

Kosą po patelniMam na imię Karol i witam Cię na mojej stronie. Kosą po patelni to nie tylko zbiór przepisów kulinarnych, ale również moje myśli, pasje, porady, ciekawe miejsca i ludzie oraz historie z jedzeniem w tle. Gotowanie to jedna z moich pasji i pewnie o kuchni będzie tu najwięcej ale myślę, że każdy znajdzie coś dla Siebie. Zapraszam do komentowania i dzielenia się przemyśleniami, jak również do śledzenia moich profili na portalach społecznościowych.

Patronite



Newsletter

Zapisz się na nesletter i zostaw Swój adres e-mail by otrzymywać informacje o nowych przepisach i artykułach na mojej stronie. Wiadomości nie będą miały charakteru reklamowego, więc nie musisz się martwić niepotrzebnym spamem (też go nie lubię).