Dobra nie pytajcie czemu to nalewka śliwkowa Baba Jaga akurat bo sam nie wiem. Nazwa się utarła i została. Pewnie gdzieś, kiedyś w jakiejś książce z nalewkami, akurat ktoś tak fantazyjnie nazwał i jest. Nalewka jak zawsze, do czekania więc dla cierpliwych osobników. Chociaż na tę akurat czekać za długo nie trzeba. Pachnie śliwkami, cynamonem, goździkami i pomarańczą i jest obłędna!!! Warto ją zrobić i poczekać zdecydowanie. Wiem wkurzę Was mówiąc, że moja już gotowa.
Przygotowanie: 30 min.
Gotowanie: 15 min.
Przepis na:

Nalewka śliwkowa - Baba Jaga

Składniki:

  • 1 kg dojrzałych śliwek węgierek
  • 500 ml spirytusu 95%
  • 500 ml czystej wódki 45%
  • 250 ml niegazowanej wody mineralnej
  • 1/2 laski wanilii
  • 5 goździków
  • 250 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 300 g cukru
  • kawałek kory cynamonu ok. 3 cm.
  • skórka otarta z 1 cytryny

Sposób wykonania:

  • Śliwki myjemy suszymy i drylujemy. Można je pokroić na mniejsze kawałki. Pestki tłuczemy młotkiem wyjmujemy środki i dokładamy wydłubane migdałki do śliwek.
  • Śliwki i środki pestek wkładamy do słoika dodając przyprawy korzenne oraz skórkę cytrynową.
  • Spirytus mieszamy z wódką i zalewamy owoce. Dokładnie zamykamy i odstawiamy na 1 miesiąc na parapet w ciepłe miejsce. Co jakiś czas potrząsamy słojem.
  • Po miesiącu zlewamy płyn, dokładnie wyciskając owoce.
  • Zagotować wodę z cukrem i sokiem z pomarańczy do rozpuszczenia cukru.
  • Lekko przestudzony syrop wlewamy do nalewki. Mieszamy, zakrywamy i odstawiamy na 24 godziny również co jakiś czas potrząsamy.
  • Nalewkę filtrujemy przez filtr do kawy i rozlewamy do butelek.
  • Zakrywamy i odstawiamy na 6 tygodni w ciemne miejsce.