Ostatnie treści

  • Zabawy z dzieciństwa - brudno i radośnie

    Zabawy z dzieciństwa – brudno i radośnie

    Wczoraj z Judytą przed zaśnięciem, wspominaliśmy stare czasy i nasze zabawy z dzieciństwa. Tak, mogę tak mówić, bo coraz częściej oswajam się z myślą, że jestem już w zaawansowanym średnim wieku. Dla dzieci i młodzieży to pewnie już próchno. W głowie jednak jak u każdego faceta, mieszanka chłopca i dorosłego, a że mamy tyle na […] Więcej

  • Smaki dzieciństwa – od tego się nie uwolnisz

    O smakach ogólnie porozmawiam z… no właśnie – ze sobą. Chciałbym się dowiedzieć co mój umysł kojarzy z wczesnym okresem życia i co uznaje za coś wybitnego, do czego warto wracać. Każdy z nas ma swoje ulubione potrawy i kompozycje smaków, które pamięta w mniejszym lub większym stopniu i stara się je odtwarzać. Zaczynajmy. Więcej

  • Moja muzyka, czyli w garnku mi gra

    Pisałem tu już, że muzyka gra mi w duszy stale i towarzyszy wszelkim prawie czynnościom, tak więc w muzyka w kuchni też jest obecna. Nic dziwnego skoro to miejsce, które odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu. Mam więc i ulubione kawałki, które towarzyszą jedzeniu i gotowaniu. Ponieważ potrawy są różne i nastój jaki im […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 13

    Po długiej przerwie kolejna odsłona wspomnień mojego Ojca. Tym razem kolejna przygoda na wsi i wspaniała gościnność. Mnie ślinka ciekła przy wstawianiu tekstu – głodni nie czytajcie. Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 11

    Dziś będzie krwawo i pysznie 🙂 Wielkie świnie i eko-jedzenie 🙂 Świniobicie Gdy przychodził listopad, często słychać było kwik zabijanych świń. Mieszkaliśmy na ulicy oddalonej od miasteczka o ok. 200 m. Ulice takie były w każdym miasteczku na Warmii, nazywane były z niemiecka Zydlągami. Były to poniemieckie wille z ogrodami i chlewikami, gdzie hodowano świnie, […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 10

    I znów jestem jedną z osób, które to przeżyły ale ryby nie pamiętam – pewnie dla mnie i tak niejadalna była. Za to kuchnię i potrawy jakie tam jedliśmy jak przez mgłę ale tak. Zapraszam na kolejny odcinek wspomnień z jedzeniem w tle mojego Ojca. Ukradziony obiad niedźwiedziowi. Wyjeżdżamy na początku lutego 1988 r. na […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 7

    I znów wędrujemy przez historię 🙂 no może nie przez wieki ale zawsze. Wspomnień ciąg dalszy… tym razem wiejsko-sielsko. Najzdrowsze śniadanie na świecie Jak miałem 14 lat wybrałem się samodzielnie do wujostwa na wieś. Był to trochę wyczyn, odległość ok. 70 km a ja miałem  niemiecką damkę marki Mifa, która chodziła naprawdę super ścigałem się […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 6

    Dziś wspomnienia na cygańską nutę. Dodam jednak coś od siebie ponieważ tym zagadnieniem ostatnio się interesowałem i sporo czytałem na temat kultury, wierzeń i pochodzenia Cyganów. Nie wiedziałem np., że ten naród – bo tak w zasadzie powinno się ich klasyfikować, pochodzi bezpośrednio z Indii i przebył naprawdę daleką drogę pełną niebezpieczeństw. Mieli wpływ na […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 5

    I kolejny odcinek naszej niekończącej się opowieści mojego Ojca. Miłej lektury. Jak na własnej skórze przekonałem się o sile reklamy. Wygrywam w konkursie radiowym przelot dla dwóch osób do Wiednia i z powrotem. Więc szybko zamawiam noclegi, bo z wygranymi w konkursach to jest różnie, a że to nie pierwsza moja wygrana to wiedziałem, że […] Więcej