Ostatnie treści

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 13

    Po długiej przerwie kolejna odsłona wspomnień mojego Ojca. Tym razem kolejna przygoda na wsi i wspaniała gościnność. Mnie ślinka ciekła przy wstawianiu tekstu – głodni nie czytajcie. Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 11

    Dziś będzie krwawo i pysznie 🙂 Wielkie świnie i eko-jedzenie 🙂 Świniobicie Gdy przychodził listopad, często słychać było kwik zabijanych świń. Mieszkaliśmy na ulicy oddalonej od miasteczka o ok. 200 m. Ulice takie były w każdym miasteczku na Warmii, nazywane były z niemiecka Zydlągami. Były to poniemieckie wille z ogrodami i chlewikami, gdzie hodowano świnie, […] Więcej

  • Wspomnienia kulinarne Ojca Karola cz. 7

    I znów wędrujemy przez historię 🙂 no może nie przez wieki ale zawsze. Wspomnień ciąg dalszy… tym razem wiejsko-sielsko. Najzdrowsze śniadanie na świecie Jak miałem 14 lat wybrałem się samodzielnie do wujostwa na wieś. Był to trochę wyczyn, odległość ok. 70 km a ja miałem  niemiecką damkę marki Mifa, która chodziła naprawdę super ścigałem się […] Więcej