w , ,

Ragout wołowe z papryką

Ragout wołowe z papryką
Ragout wołowe z papryką
Ragout wołowy, czyli u nas to coś na kształt gulaszu, ale nie do końca. Sos jest mocno warzywny i aromatyczny. Smak mięsa mimo to wyraźny, a w połączeniu z winem i przyprawami tworzy zaskakującą, bardzo dobrze dobraną całość. Przepis jest improwizacją stworzoną na bazie kilku innych przepisów na to danie, ale to w niczym nie przeszkadza. Ragout ma tyle odmian, że co dom, region i kraj to jest inne. To jest po mojemu i swoją drogą ciekawe jak będzie smakować Wam, jeśli zrobicie dokładnie tak. Jednak zachęcam do improwizacji i stworzenia własnej odmiany - moje na szczęście wyszło jadalne i pycha. Bawcie sie tym daniem. Polecam podawać z gnocchi, kopytkami lub ostatecznie z ziemniakami.
Przygotowanie: 15 min.
Gotowanie: 1 godz. 45 min.
Łącznie: 2 godz.
Jak wykonać przepis na - Ragout wołowe z papryką

Potrzebne składniki

  • 500 g chudej wołowiny
  • 150 g boczku
  • 2 średnie cebule
  • 2 papryki mogą być w różnych kolorach
  • 1 puszka pomidorów krojonych bez skóry
  • 0,5 szklanki wina białego wytrawnego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • pół łyżeczki tymianku suszonego lub 2 gałązki świeżego
  • 1 liść laurowy
  • sól (pieprz)
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego

Sposób wykonania

  • Mięso oczyszczamy i kroimy w kostkę. Zalewamy mieszanką sosu sojowego, octu balsamicznego, 1 łyżki oliwy i 1 ząbka czosnku przeciśniętego przez praskę. Mieszamy i wstawiamy do lodówki na godzinę.
  • Rozgrzewamy na patelni pozostałą oliwę i smażymy mięso razem z pokrojonym w drobną kostkę boczkiem do zrumienienia. Dorzucamy cebulę pokrojoną w piórka i resztę posiekanego drobno czosnku. Dusimy kilka minut aż cebula zmięknie.
  • Wlewamy wino i redukujemy na maksymalnym ogniu.
  • Doprawiamy pieprzem, wrzucamy do środka dwie gałązki tymianku (lub suszony), paprykę słodką, papryki pokrojone w większe kawałki i pomidory. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu, co jakiś czas mieszają 1,5 do 2 godzin. Gdy płyn za bardzo odparuje uzupełniamy delikatnie wodą jednak ogień ma być naprawdę malutki i powinno się obyć bez tego. Przed końcem duszenia próbujemy i doprawiamy pieprzem i solą do smaku. Wyjmujemy liść, gałązki tymianku jeśli dodaliśmy świeże i podajemy.
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Ragout wołowe z papryką wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Avatar
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
opycha.pl

Na mnie czytanie przepisów i oglądanie zdjęć raczej nie działa ślinotokiem, ale muszę przyznać, że na samą myśl o wołowinie robię się tym razem jakaś rozmarzona… 😀 Ale dziś już po ptokach, bardziej do spania pora niż do stania nad garami… kto wie, może zrobię jutro? 😛

Kosą po patelni

na mnie działa i to co Ty robisz tez chociaż już się z czasem uodparniam widząc co chwile tyle zdjęć jedzenia… 🙂 ciekawe kiedy na jedzenie nie będę mógł patrzeć?

opycha.pl

no ja patrzę na żarcie już od paru ładnych lat i choć się znieczuliłam, to jeszcze nie zniechęciłam 🙂