w , ,

Klops z jajkiem i papryką

Klops z jajkiem i papryką
Klops z jajkiem i papryką
No to klops... mamy klops z jajkiem i papryką. I go wcinamy, że nam się uszy trzęsą. Mnie osobiście zwykłe mielone się już dawno przejadły, a to fajne urozmaicenie. Pieczone, a nie smażone mięso mielone jest o wiele delikatniejsze. Do tego nie ma tyle tłuszczu ze smażenia. No i można wsadzić do środka różne fajne rzeczy, jak ja w tej wersji jajko i paprykę. Roboty wcale nie jest dużo tylko sporo się czeka.
Przygotowanie: 15 min.
Gotowanie: 1 godz. 45 min.
Łącznie: 2 godz.
Jak wykonać przepis na - Klops z jajkiem i papryką

Potrzebne składniki

  • 1 kg mięsa mielonego najlepiej mieszane
  • 1 cebula
  • 0,5 papryki
  • 6 jajek
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 sucha bułka lub 4 łyżki bułki tartej
  • 2 ząbki czosnku
  • sól (pieprz, słodka papryka)
  • olej do smażenia

Sposób wykonania

  • 4 jajka gotujemy na twardo i studzimy.
  • Cebulę i paprykę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Zdejmujemy z patelni i zostawiamy do przestudzenia.
  • Bułkę namaczamy w wodzie i odciskamy. Dodajemy ją do mięsa z dwoma jajkami, przyprawami, natką i przesmażoną cebulą i papryką.
  • Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania kleistej masy.
  • 1/3 mięsa wkładamy na dno keksówki, wyłożonej papierem do pieczenia, układamy na środku w rządku jajka.
  • Wykładamy resztę mięsa na boki i górę tak by jajka były na środku.
  • Pieczemy ok. 1,5 godziny w 170 stopniach, aż wierzch się zrumieni.
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Klops z jajkiem i papryką wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

A dla miłośników tradycji – Kotlety mielone

Podziel się z innymi
Avatar
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krystyna Krejner

mnie też chodzi,ale nie wychodzi nie jem jajek.

zlapinska

oj, „chodzi” za mną ostatnio taki klops… mniam

Kosą po patelni

oj za mną też chodził długo i wreszcie wydreptał sobie miejsce na talerzu 🙂