Latest Stories

  • To już 3 lata z Wami! Co dalej?

    Tak… stary się ten blog już robi, jak ja, bo i mnie z nim też latka lecą. Właśnie się zorientowałem, że przegapiłem jego urodziny. Niby kawał czasu ale mnie to zleciało jakoś szybciutko. Więcej

  • Oblicza przyjaźni, w trudnych i dobrych chwilach

    Mówi się, że zawsze możemy liczyć na przyjaciół. Jednak mówi się też: licz na siebie. Prawdziwe oblicza naszych przyjaźni możemy jednak zobaczyć dopiero gdy w naszym życiu spotka nas coś złego, lub jak się okazuje, również coś dobrego. Więcej

  • Kącik poezji bezmózgiej – czyli precz nadęciu

    Też tak macie czasem, że jak czytacie te wypociny ludzi w Internecie to macie wrażenie że na 100 tekstów powstaje jeden tylko na luzie, bez zadęcia? Każdy chce być ekspertem w czymś… nieść światu prawdy i przesłanie. Tego nie krytykuję, bo to jest potrzebne i ważne – jednak czemu gubimy w tym wszystkim bezsens, którym […] Więcej

  • Urlop offline – czy to możliwe?

    Jestem człowiekiem pracującym stale przy komputerze, komórce i dostęp do internetu mam prawie stały. Bycie offline to luksus, na który zazwyczaj nie mogę sobie pozwolić. To nawet nie uzależnienie, ale zwykłe narzucenie standardu, przez rodzaj pracy. Więcej

  • Plany wakacyjne – wentylator, lód i klawiatura

    Pewnie masz już zaplanowane wszystko na wakacje. Ja o dziwo też. Mój plan to przetrwać lato. Jak? Nie wiem, bo upały mnie wykańczają. Gdzie się wybierasz? Afryka, słoneczna Hiszpania czy polskie rejony? Po tytule pewnie powiesz, no tak będzie marudził i zazdrościł – to się nie przyznam. Nic z tych rzeczy. Ciesze się, że zaplanowałeś […] Więcej

  • 10 sposobów na Dzień Dziecka – bez dziecka

    Zaintrygowało Cię, że Dzień Dziecka – bez dziecka? No to witaj i już wyjaśniam. Dzieckiem jest każdy z nas i to dziecko tylko przykrywamy płachtą codziennych obowiązków. Dusi się pod tym ciężkim kocem i piszczy – wypuść mnie, wypuść. Więcej

  • Hejt, bezkrytyczność i czubek własnego nosa

    Hejt, bezkrytyczność i czubek własnego nosa

    Połaziłem ostatnio po różnych stronach i na swoje nieszczęście poczytałem komentarze pod postami. Takie regularne sprawdzanie konkurencji, zdrowe i konieczne chociaż jak wiecie już z moich postów, innych stron, szczególnie kulinarnych nie traktuję jako wrogów. Więcej

  • Aktywna majówka – miłe początki

    Chciałem dopisać w tytule złego, ale jednak podsumowując pierwszy dzień majówki, raczej bym tak tego nie ujął. O co chodzi? Ano o to, że jak się ma w domu nad-aktywną w tym czasie kobietę, która reaguje na czas wolny hasłem: gdzie jedziemy, to niestety możecie sobie o wylegiwaniu się na hamaku w słońcu z książką, pomarzyć. Więcej