w , ,

Filet z indyka faszerowany



Niesamowicie aromatyczny filet z indyka faszerowany cukinią, pomidorami, mozzarellą, cebulą i czosnkiem. Pełne ziół i aromatów danie. Mięso jest delikatne i soczyste. Doskonały pomysł na niedzielny obiad lub przyjęcie. Rozmaryn, tymianek, mięta i szałwia doskonale grają ze sobą i wzbogacają danie. Marynata z sokiem z limonki nadaje wyraźnego smaku.
Przygotowanie: 30 min.
Gotowanie: 1 godz.
Łącznie: 1 godz. 30 min.
Jak wykonać przepis na - Filet z indyka faszerowany

Potrzebne składniki

  • 1,2 kg filetu z indyka
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z jednej limonki
  • 1 łyżka masła
  • czosnek granulowany (rozmaryn, pieprz, papryka, tymianek, sól)
  • 0,5 łyżeczki cukru

Farsz:

  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • pół cukinii
  • 1 kulka mozzarelli
  • 6-7 połówek suszonych pomidorów
  • sól (pieprz, mięta, szałwia)

Sposób wykonania

  • Rozbijamy lekko mięso i nacinamy na duże płaty.
  • Marynujemy w wymieszanych przyprawach z sokiem z limonki i oliwą, dokładnie nacieramy i wstawiamy do lodówki na godzinę.
  • Cebulę drobno kroimy i podsmażamy dorzucamy czosnek i drobno pokrojoną cukinię. Dokładamy drobno pokrojone pomidory i zioła. Solimy i pieprzymy do smaku i podsmażamy mieszając. Gotowy farsz studzimy.
  • Nakładamy farsz na rozłożone mięso i zawijamy z rozdrobnioną mozzarellą w rulon. Związujemy u układamy na dnie naczynia wysmarowanego oliwą. Układamy wiórki masła na wierzchu mięsa i pieczemy w 200 stopniach 30 min pod przykryciem i 30 min bez przykrycia.
Drukuj przepis

Jeśli zdecydujesz się wykonać przepis na: Filet z indyka faszerowany wg. mojej propozycji, będę wdzięczny, jeśli podzielisz się z innymi opinią na jego temat oraz zrobisz zdjęcie wykonej potrawy i prześlesz je na mój adres e-mail, możesz liczyć na to, że opublikuję je w galerii pod przepisem. Smacznego.

Podziel się z innymi
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Okiem Blondynki by McBlondi

Kolejna ciekawa inspiracja 😉 Właśnie ostatnio chodzi za mną myśl o zrobieniu indyka na obiad 😉